Forum Obywatelskie

Lista Obywateli

Archiwum Rządowe

Pliki do
pobrania

V Korpus Inwazyjny

Linia
Czasu

Pytania i odpowiedzi

Kanał
RSS

 
LOGOWANIE
login:
hasło:
rejestracja
WIELKAPEDIA
WOJSKOWA KOMENDA UZUPEŁNIEŃ
POLSKA MARYNARKA GWIEZDNA
 
WARTO ZOBACZYĆ
Kronika Wielkiej
OSO 2057 Kampinos
OSO 2058 Kampinos
OSO 2059 Kampinos
OSO 2061 Kampinos
OSO 2062 Wa-wa
Archiwa WRP

 
SMUTNA STATYSTYKA

Serwis przegląda:
0 obywateli
16 gości
 
FORMALNOŚCI

Kanał RSS
Nasze bannery
Szanowna Redakcja
Kontakt
Copyright
Materiały dla prasy
FAQ
Polityka prywatności
Napisz artykuł!
 
TECHNIKALIA

Serwis został zoptymalizowany dla rozdzielczości 6144x4096 oraz niższych:
do 1920x1080 stosowanych w zegarkach ręcznych i motopompach drugiej klasy
 
 

 

 

 

 

 

Forum Obywatelskie

Forum zawiera 3454 wypowiedzi w 17 tematach.

 
Aby uczestniczyć w dyskusji na Forum, musisz się zalogować | Poradnik Forumowicza

Temat: Akcja: Obywatel czyta << Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10[ 11 ] 12 13 14 Dalej >>
03.04.2063, 12:53 |


Nikator
Tytuł: Trzy twarze Józefa Światły. Przyczynek do historii komunizmu w Polsce

Autor: Andrzej Paczkowski


Z uwagi na czasy, jakie bada prof. Paczkowski, nie jest mi osobą dobrze znaną. Również nie jestem zaznajomiony z jego dorobkiem pisarskim. Wiem za to na tyle dużo, żeby stwierdzić, że cieszy się w gronie historycznym poważaniem.
Jak napisałem, nie jest to "nie mój czas" więc nie mogę w żaden sposób skomentować tego, co przedstawił w swojej książce prof. Paczkowski (proszę tego nie interpretować jako zarzutu z mojej strony iż książka jest przekłamana).
Mogę za to opowiedzieć o niej z punktu widzenia przeciętnego czytelnika, bo to do niego skierowana jest ta pozycja. Nie uraczymy w niej setek przypisów z odwołaniami do konkretnych teczek i zasobów archiwalnych, odniesień, etc. Autor pozbawił swoją książkę tych elementów, chcąc stworzyć spójną narrację. Nie ukrywam, że książkę czyta się nie najgorzej jak na pozycję, która w dużej części oparta jest o... suche dokumenty.
Głównym bohaterem jest Józef Światło, dzisiaj zapomniany, ale niegdyś całkiem znany wicedyrektor jednego z departamentów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Mówiąc dzisiejszym językiem - kat, oprawca, sługus Sowietów. Uciekł z Polski i na Zachodzie zdradzał mniejsze i większe tajemnice zakulisowych rozgrywek PZPRu, współpracował z CIA i dzielił się ze swoją wiedzą. Bohater? Zdrajca? Swoją ocenę pozostawiam dla siebie.
Prof. Paczkowski próbował prześledzić życiorys Fleischfarba vel Światło, który okazuje się pełny luk i niejasności. Przed wojną nie był nikim znaczącym, w trakcie wojny również, nie wiadomo co robił jako oficer oddelegowany do współpracy z Sowietami, mało klarowny obraz życia powstaje z akt MBP, a jego życie po ucieczce, jest zatajone przez Stany Zjednoczone.


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
03.04.2063, 12:53 |


Nikator
Wydaje się, że nikt go nie znał, nikt nie widywał, a może... Zwyczajnie niewiele znaczył, a dopiero ucieczka i audycjach w Radiu Wolna Europa, towarzyszący temu szum medialny, sprawił że stał się osobą rozpoznawalną i znaną?
Sporą zaletą (dla innych może być wadą) książki jest wyciągnięcie na przedni plan jego pochodzenia, które wpłynęło w mniejszym lub większym stopniu na jego życie, decyzje oraz światopogląd. Wadą (dla mnie) jest nie zabranie przez prof. Paczkowskiego wyraźnego stanowiska w pewnych kwestiach, co jest w pełni wytłumaczalne, patrząc na dziury, których nie można zapełnić niczym innym jak zdrowym rozsądkiem i próbą wczucia się w głównego bohatera.
Jak napisałem, książka jest dla przeciętnego czytelnika i to autorowi się udało. Prof. Paczkowski zrealizował jeszcze inny cel dobrej książki - pozostawienie u czytelnika niedosytu wiedzy oraz zaszczepienie tego czegoś, co sprawi, że człowiek będzie czekał i szukał więcej.



Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
16.04.2063, 23:30 |


Ambrose
Troszkę z innej beczki. Może obywatele kojarzą Piotra Nestorowicza, który swego czasu był dość wysoko postawionym pracownikiem koncernu Netia. Jakiś czas temu chłop rzucił pracę w korporacji i wziął się za pisanie książek. Do tej pory ukazał się jego reportaż na temat mieszkańców Suwalszczyzny i Podlasia pt. "Obrońcy wiary" oraz powieść fantasy pt. "Piasek". Nie czytałem jeszcze żadnej z przytoczonych pozycji, choć obie wydają się interesujące, dlatego nie będę żadnej polecać. Chciałbym natomiast zachęcić do lektury wywiadu Jakuba Winiarskiego z Piotrem Nestorowiczem - to bardzo obszerna rozmowa, w której znajdują się zarówno interesujące pytania jak i ciekawe oraz niezwykle wyczerpujące odpowiedzi. Dawno nie zdarzyło mi się czytać tak obfitego wywiadu:

http://tnij.com/tGNE8


O, zgwałcić Naturę, zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego!
17.04.2063, 11:22 |


Barsztik

Nikator:
Tytuł: Trzy twarze Józefa Światły. Przyczynek do historii komunizmu w Polsce

Autor: Andrzej Paczkowski


Z uwagi na czasy, jakie bada prof. Paczkowski, nie jest mi osobą dobrze znaną. Również nie jestem zaznajomiony z jego dorobkiem pisarskim. Wiem za to na tyle dużo, żeby stwierdzić, że cieszy się w gronie historycznym poważaniem.[...]



Kilka razy przymierzałem się do tej książki, ale zawsze pojawiało się coś innego w kolejce. Byc może tym razem sięgnę.

Co do samego Światły i kontrowersji w okół jego osoby to z jednej strony je rozumiem, z drugiej nie dokońca.

Jeżeli rozpatrujemy go jako kata i sługusa Moskwy, to zapominamy o tym co robił po ucieczce. Ponadto to co robił po ucieczce było możliwe jedynie dzieki temu co robił przed nią. bo np. gdyby był uczciwym robotnikiem kolejowym, to po ucieczce na zachód raczej nie miał by jak zdradzać tajemnic reżimu komunistycznego. Co jednak nie znaczy, że nalezy zapomnieć o tym co robił przed ucieczką... Pozatym pozosaje jescze kwestia zapału z jakim to robił.


Być jak Clark Kent, czy jak Kenneth Clark??? Oto jest pytanie!!!
19.04.2063, 7:45 |


Nikator
Można dodać trzecią stronę - sprzedawczyk i zdrajca tajemnic państwowych. Wszystko zależy od spojrzenia.

A myślę, że nawet po śmierci powinien zostać oskarżony o konkretne przestępstwa i nie mam tu na myśli ogólnikowego wykroczenia typu: sługus Moskwy, komunista czy osoba wspierająca zbrodniczy system.

Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że jakakolwiek próba przeprowadzenia takiego sądu może się spotkać z zarzutem o antysemityzm etc.


Powiem szczerze, że ostatnio stawiam ważniejsze pytania niż te w związku z Światło. Choćby te, dlaczego dzisiejszy dzień jest szczególny -wybuch Powstania w Getcie Warszawskim, żonkile, lekcje w szkołach i wykłady okolicznościowe, w Szczecinie był nawet tydzień, teoretycznie poświęcony kulturze żydowskiej, a w praktyce holokaustowi. Zaś 4 lipca usłyszymy tylko parę wzmianek w dziennikach i pewnie nie pojawią się żadne informacje o postępach oddziału IPN w Katowicach.
Osobiście uważam, że przypomnienie o getcie, a w zasadzie o gettach nie jest niczym złym, ale gdy zobaczyłem tę papkę przygotowaną dla licealistów, którą ma przekazać kolega na dzisiejszych lekcjach (przygotowaną we współpracy z IPN) stwierdzam, że coś jest nie tak. Pamiętać i uświadamiać trzeba, lecz w EU pełnej parytetów, przydałoby się i tutaj wyważyć pewne sprawy i pamiętać, że rok 2013 nie jest okrągłą rocznicą jedynie Powstania czy bitwy na łuku kurskim, ale także katastrofą w Giblartarze.
Jak to przeczytacie to pewnie minie pierwsza fala dyskusji o tym czemu Polacy w tak małym stopniu pomagali Żydom, ilu ich wydawało i co tam jeszcze się nie działo. Cóż... A czy ktoś pomógłby drugiemu człowiekowi, wiedząc, że uprzejmych wokół nas nie brakuje, a karą za tę pomoc może być nie tylko własna śmierć, ale także wszystkich swoich bliskich?

Wylałem z siebie moje gorzkie myśli, zaspamiłem temat, a przecież ta dyskusja byłaby świetnym początkiem nowego tematu.


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
19.04.2063, 20:18 |


Barsztik
Tutaj się z tobą zgodzić nie mogę (choć nie wiem jaką papkę przygotował Twój kolega z liceum).

Trudno porównać rocznicę powstania z rocznicą wypadku. Nawet przyjmując jedną (którąkolwiek) z teorii mówiących, że to nie był wypadek, to trudno doszukiwać się w tym roli Sikorskiego.

I powiem szczerze, że za każdym razem gdy jest obchodzona jakaś "żydowska rocznica" to są takie same głosy... Ja tam do nich nic nie mam ale...

To tak jak bym mówił 11.09. ja tam do amerykanów nic nie mam ale po co mówić o tym WTC, przecież to rocznica śmierci Żwirko i Wigury.

Co do powstania to polecam "Ciągle po kole" Anki Grupńskiej dużo obszerniejsze wywiady niż "Zdążyć przed Panem Bogiem". Mimo, że bardzo ceniłem Edelmana (pomijam zmierzch jego życia, bo odnosiłem wrażenie, że troszkę czasem już mu się mieszało, ale to zasługa wieku) za jego bezpośredniość, to warto zapoznać się również z relacjami innych żołnierzy jak np. Antka Zukiermana. Pamiętajmy też, że spora część z tych którzy przeżyli powstanie w getcie, walczyło później w polskim powstaniu (lepiej znanym nam jako Powstanie Warszawskie).




Być jak Clark Kent, czy jak Kenneth Clark??? Oto jest pytanie!!!
20.04.2063, 14:17 |


Ambrose
Tytuł: Szmira

Autor: Charles Bukowski

Fabuła:

Nick Belane, najlepszy detektyw w Los Angeles w akcji! Odnalezienie Céline'a, który ponoć regularnie odwiedza pobliski antykwariat, zlecenia przyjmowana od Pani Śmierć, czy uwalnianie klienta od napastliwej gorącej laski, która okazuje się kosmitką - czegoż to nie chwyci się Nick. I wreszcie sprawa największa, jakie dotychczas dostał - odszukanie Czerwonego Wróbla.

Książka jest po prostu niesamowita. Humor i tragedia przemieszane ze sobą tak idealnie, że powieść można czytać śmiejąc się i płacząc równocześnie. Bukowski zawarł w niej celną krytykę współczesności, świetną diagnozę kondycji obecnego społeczeństwa. Obnażył jednocześnie straszliwą pustkę prowadzonej egzystencji, pustkę tak straszliwą, że jedyną ucieczką wydaje się pogrążenie w pijaństwie oraz innych używkach.

Gdyby kogoś interesowały szczegóły, zapraszam do lektury oraz dyskusji:

http://ksiazkizpolki.blox.pl/2013/04/Pulp-fiction.html


O, zgwałcić Naturę, zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego!
10.05.2063, 13:17 |


Nikator
Tytuł: Wojskowość Kozaczyzny Zaporoskiej w XVI-XVII wieku. Geneza i charakter.

Autor: Maciej Franz

Recenzja będzie krótka, bez wdawania się w szczegóły - książka dla przeciętnego zjadacza chleba, który chce się dowiedzieć czegoś nowego, a nie wie po co sięgnąć. Język łatwy, przystępny, nie jest przez co czyta się łatwo i szybko. Co prawda zdarzają się dziwne wyrażenia i zwroty, ale nie wiem na ile to wina autora a na ile edytora. Dla osób bardziej wciągniętych w tematykę, książka nie będzie czymś przełomowym, mogą się nawet częściowo nudzić czy złościć. Osobiście nie zgadzam się z pewnymi ustaleniami autora, ale to tylko moje zdanie, które nie trzeba brać pod uwagę (np.: teza, jakoby kozacy byli wszechstronni - wyśmienicie walczyli jako piechota, wyśmienicie wykonywali abordaż i żeglowali, a jak wsiedli na konie to tworzyli wyśmienitą jazdę).
Jak zapowiadałem, jest króciutko. ;)


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
17.05.2063, 20:17 |


Ambrose
Tytuł: Czarna msza. Apokaliptyczna religia i śmierć utopii

Autor: John N. Gray

Treść:
Gray to jeden z najpopularniejszych współczesnych myślicieli. W swoim długim i przenikliwym eseju bardzo ciekawie prezentuje on swoje uwagi na temat myślenia millenarystycznego, które w jego mniemaniu jest podwaliną niemal wszystkich zachodnich idei - począwszy od oświecenia, poprzez komunizm, nazizm i na neoliberalizmie skończywszy. Bardzo trafne spostrzeżenia idą tu w parze z solidną argumentacją, tak, że całość czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem.

Gray przekonuje, że niemal cała myśl zachodnia oparta jest na chrześcijaństwie i jezusowym myśleniu eschatologicznym, które jest z kolei odpowiedzialne za teleologiczne traktowanie historii. Nie chcę zanadto spłycać i upraszczać, zachęcam zatem do samodzielnej lektury. Wg mnie naprawdę godna uwagi pozycja.

Garść szczegółów:
http://tnij.com/TyjJ4


O, zgwałcić Naturę, zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego!
26.06.2063, 16:07 |


Nikator
Tytuł: Budowa Drugiej Rzeczypospolitej 1918-1926
Autor: Janusz Pajewski

Gdyby podręczniki pisane były takim językiem, to pewnie studenci historii chętnie by po nie sięgali. Pa przeczytaniu tej niezbyt długiej książki mam wrażenie, że czytałem raczej powieść historyczną bez wyraźnie przedstawionych bohaterów, niż książkę z aparatem naukowym. Język, styl, nie rzucające się w oczy przypisy na 5/6 strony, które zniechęcają do zapoznania się z nimi i resztą dzieła. Śmiało mogę powiedzieć, że została napisana dla ludzi (w tym i historyków, chociaż nie wiem czy historyk-archiwista jest jeszcze człowiekiem ;)).


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
27.07.2063, 19:30 |


Nikator
Tytuł: Nikt nie słucha mnie za życia...
Autor: Anna Czarniecka

Tytuł książki nawiązuje do słów Jana III Sobieskiego, które miał jakoby wypowiedzieć leżąc na łożu śmierci, odpowiadając w ten sposób na pytanie, czy chce coś przekazać potomności. Książka obejmuje ostatni tuzin lat jego rządów, które będą Wam przypominać coś co znacie. Nie będę zdradzał pełnej fabuły, bo to przecież nie o to chodzi, prawda? Książka poświęcona jest propagandzie. Tak, propagandzie. Nie, nie jest to wynalazek komunistów. Propaganda istnieje niemal od zawsze, od kiedy człowiek zaczął dążyć do dominacji nad innymi. Propaganda nie jest strefą zarezerwowaną dla możnych tego świata i dla instytucji pokroju państwa. Towarzyszy nawet szaraczkom, takim jak my. W końcu nie mówimy na spotkaniu z kolegami o naszych porażkach i błędach, wolimy podkreślać swoje zasługi i sukcesy. Pomijając wątek skąd, dlaczego i u kogo, trzeba pamiętać że Rzeczypospolita swoim ułomnym systemem pozwoliła na wykształcenie nie tylko propagandy państwowej/dworskiej/królewskiej, lecz także opozycyjnej. Obu stronom p. Czarniecka poświęciła swoją książkę, która dzieli się na dwie części. Pierwsza dotyczy propagandy wizualnej, obrazy, rzeźby, karoce, pałace etc. W jaki sposób Sobieski wykorzystywał sztukę dla promowania swojej osoby i jakimi symbolami się posługiwał. Druga część opisuje ostatnie sejmy od wiktorii wiedeńskiej, aż do śmierci monarchy: pisma, ich formę, jakość, cele przeciwstawnych stronnictw, środki użyte w pismach i podczas sejmów.
Uwierzcie mi, po przeczytaniu tej książki wiele z Was stwierdzi, że dzisiejsza polityka to przyjemna sprawa.


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
29.07.2063, 10:30 |


Xiądz Biskup

Nikator:
Tytuł: Budowa Drugiej Rzeczypospolitej 1918-1926
Autor: Janusz Pajewski

Gdyby podręczniki pisane były takim językiem, to pewnie studenci historii chętnie by po nie sięgali. Pa przeczytaniu tej niezbyt długiej książki mam wrażenie, że czytałem raczej powieść historyczną bez wyraźnie przedstawionych bohaterów, niż książkę z aparatem naukowym. Język, styl, nie rzucające się w oczy przypisy na 5/6 strony, które zniechęcają do zapoznania się z nimi i resztą dzieła. Śmiało mogę powiedzieć, że została napisana dla ludzi (w tym i historyków, chociaż nie wiem czy historyk-archiwista jest jeszcze człowiekiem ;)).



Profesor Pajewski miał niesamowity dar. Potrafił pisać w taki sposób, że cytowane przez niego dane statystyczne czytałem z wypiekami na twarzy. Serio.

Ostatnio skończyłem I część tzw. "Trylogii Husyckiej" Sapkowskiego. Zanim zabiorę się za II, w ramach przerywnika, przeczytałem "Wampira z MO" Pilipiuka (w zeszłym roku "Wampira z M-3), a teraz kolejną część "Autostopem przez Galaktykę: życie, wszechświat i cała reszta".



V Polski Korpus Inwazyjny „Lwy Macierzy” ~ vpki.net ~
`
30.07.2063, 15:58 |


Nefarius
Tytuł: Japan and Britain after 1859: Creating cultural bridges
Autor: Olive Checkland

Ciekawa książka opowiadającą o tym w jaki sposób Japonii udało się nawiązać współpracę z Imperium brytyjskim i jak promowała się na międzynarodowych wystawach. Zaznaczam że nie ma tu zbyt wiele informacji o przebiegu Restauracji Meiji i późniejszych reformach, które wyprowadziły Japonię na prostą. Autor ogranicza się tylko do obszaru kulturowego i całkiem dobrze mu to wychodzi. Eksploruje wymianę kulturową m.in. w obszarach architektury i malarstwa. Nie mogło też zabraknąć też porcelany którą brytyjskie panie domu, podążając za bryjskim szaleństwem na wszystko co japońskie, kupowały na ślepo nie dbając o to czy rzeczywiście została wykonana w Japonii. Poza niezbyt ogarniętymi w sztuce przedstawicielkami niższych klas jest też oczywiscie mowa o kolekcjonerach sztuki i artystach dzięki którym wymiana kulturowa odniosła tak wielki sukces. Jeżeli kogoś interesuje historia Brytanii i/lub Japonii to książka mu się spodoba.


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
30.07.2063, 20:00 |


Nikator
O k....! Ty czytasz!?


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
30.07.2063, 20:44 |


Nefarius
O k....! Ja czytam! Ale tylko gdy jestem do czytania zmuszany i nie mam jak od tego uciec (z wyjątkiem mangi).


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
31.07.2063, 0:53 |


Nikator
Wybacz zdziwienie. Zawsze pisałeś że nie lubisz czytać, stąd nie spodziewałem się, że dołożysz własną cegiełkę w tym temacie.


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
31.07.2063, 1:04 |


Nefarius
Bo nie lubię, ale pomyślałem, że skoro niedawno byłem zmuszony do przeczytania dwóch lektur do obrony magisterki to nie będę gorszy od innych i wrzucę tutaj jedną


„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest” (Goethe)
20.09.2063, 3:27 |


magister

Nefarius:
Bo nie lubię, ale pomyślałem, że skoro niedawno byłem zmuszony do przeczytania dwóch lektur do obrony magisterki to nie będę gorszy od innych i wrzucę tutaj jedną



Czy jeszcze ktoś coć czyta.... ciekawego ... tak coś więcej w tym temacie...


... i zawsze może być lepiej!
27.09.2063, 1:38 |


Nikator
Aktualnie czytam o przestępczości w XVI i XVII wieku. Wiecie może czym był gnój w tamtych czasach, skoro nierządnice odbywały na nim stosunki seksualne ze swoimi klientami?


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
28.02.2064, 14:40 |


Nikator
Dzienniki gwiazdowi i Wizja lokalna Lema, czy można chcieć czegoś więcej? :)


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.

Temat: Akcja: Obywatel czyta << Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10[ 11 ] 12 13 14 Dalej >>
Forum | Forum zawiera 3454 wypowiedzi w 17 tematach.

Obecni:



(c) 2052-2067 www.wielkarzeczpospolita.net