Forum Obywatelskie

Lista Obywateli

Archiwum Rządowe

Pliki do
pobrania

V Korpus Inwazyjny

Linia
Czasu

Pytania i odpowiedzi

Kanał
RSS

 
LOGOWANIE
login:
hasło:
rejestracja
WIELKAPEDIA
WOJSKOWA KOMENDA UZUPEŁNIEŃ
POLSKA MARYNARKA GWIEZDNA
 
WARTO ZOBACZYĆ
Kronika Wielkiej
OSO 2057 Kampinos
OSO 2058 Kampinos
OSO 2059 Kampinos
OSO 2061 Kampinos
OSO 2062 Wa-wa
Archiwa WRP

 
SMUTNA STATYSTYKA

Serwis przegląda:
0 obywateli
47 gości
 
FORMALNOŚCI

Kanał RSS
Nasze bannery
Szanowna Redakcja
Kontakt
Copyright
Materiały dla prasy
FAQ
Polityka prywatności
Napisz artykuł!
 
TECHNIKALIA

Serwis został zoptymalizowany dla rozdzielczości 6144x4096 oraz niższych:
do 1920x1080 stosowanych w zegarkach ręcznych i motopompach drugiej klasy
 
 

 

 

 

 

 

Forum Obywatelskie

Forum zawiera 3649 wypowiedzi w 18 tematach.

 
Aby uczestniczyć w dyskusji na Forum, musisz się zalogować | Poradnik Forumowicza

Temat: Filozofie w WRP << Wstecz 1 2 3 4 5[ 6 ]
17.03.2063, 22:05 |


Sir_Ace
Nadal to do mnie, prostego chłopa, nie trafia. Człowiek potrafi na wiele sposobów świadomie i nieświadomie zaszkodzić sobie i społeczeństwu i jednocześnie świadomie i nieświadomie robi wszystko, żeby działać na swoją i jego korzyść?


Przywróćmy Bojówki Oazowe!!!
Pierwszy głosiciel idei Łosia
Sir_Ace Herbu Wyrwikufel
Peace and Beer and Heavy Metal
17.03.2063, 22:26 |


Macer
[ostatnia modyfikacja 17.03.2063 22:30]

Instynkt, czyli "naturalne prawo moralne", każe każdemu działać na rzecz populacji. Oczywiście da się go zagłuszyć i wielu ludzi to robi.


"Proszę państwa, oto Eryk, Eryk dzisiaj jest weneryk.
Chętnie państwu łapę poda, nie chce podać?
Aaa, bo mu odpadła"
20.03.2063, 0:12 |


Nikator
Ace, myślisz że 8tys. lat temu ludzie mieli takie odruchy?

Zrobiłbym tak jak piszesz, choćby dlatego, żeby ten ktoś zrobił coś podobnego dla mnie. :)


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
29.03.2063, 13:19 |


Invader Zim
Kurde... gdyby działać w myśl zasady "zrobię coś dla kogoś, bo ktoś zrobił coś podobnego dla mnie" to Niemcy mieliby przesrane
03.04.2063, 12:17 |


Nikator
Bolszewicy nie mieliby lżej. :)


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
26.06.2063, 16:16 |


Murky_Dun

Sir_Ace:
Nadal to do mnie, prostego chłopa, nie trafia. Człowiek potrafi na wiele sposobów świadomie i nieświadomie zaszkodzić sobie i społeczeństwu i jednocześnie świadomie i nieświadomie robi wszystko, żeby działać na swoją i jego korzyść?



W tym, pełnym rozterki, pytaniu jest zawarta kwintesencja wszelakich wątpliwości targających naszymi duszami i obolałymi umysłami.
Odpowiedź jest niezwykle prosta:
Wszystko co robimy ma na celu podniesienie naszego samopoczucia czy osiągnięcia korzyści. Wszystko. Każde stosunki międzyludzkie, nie ważne czy opierające się na przyjaźni czy niechęci mają na celu poprawienie naszego samopoczucia. Bezinteresowność nie istnieje!
Wszystkie altruistyczne zachowania poprawiają nasze samopoczucie i samoocenę więc są interesowne.



"Choć nie raz mówię o durnej Polsce, wymyślam na Polskę i Polaków to przecież tylko Polsce służę".
Józef Piłsudski
06.08.2063, 16:40 |


baśbasia
[ostatnia modyfikacja 06.08.2063 16:46]

Świat i zachowania o których tu mowa są bardzo trudne do zbadania, właściwie nie jest możliwe ich pełne poznanie. Dlatego pisanie że coś na pewno się dzieje albo coś na pewno nie istnieje jest mało wiarygodne. Zresztą uprawianie filozofii nie powinno być radykalne, bo dotyka wrażliwej i tajemniczej płaszczyzny.

Co oznacza: "ktoś działa bezinteresownie"?

Faktycznie wydaje się być to zdanie sprzecznością samą w sobie. Ale czy na pewno? Myślę że należy się skupić nie na działaniu ale na skutku - co to znaczy bezinteresownie? Że nie mam w tym działaniu interesu, czy że interes owszem istnieje ale bez bezpośredniego pozytywnego skutku dla mnie, czy interesem tym być może moje własne dobre samopoczucie będące konsekwencją działania a jeśli tak dlaczego uważamy to za wartość negatywną?

Jeżeli pomogę komuś i dobrze się z tym poczuje to znaczy że był to mój interes - zaplanowany z premedytacją rezultat, czy może miła konsekwencja jakiegoś uczynku?
Czy jest możliwe żeby całe nasze zachowanie odbywało się w afekcie, było wykalkulowane? Wiemy doskonale że nie. Dlaczego więc zaprzeczać zdrowym i przyjaznym odruchom (jednostek wszak nielicznych ale jednak).


Macer:
Instynkt służy właśnie przetrwaniu populacji. W uproszczeniu pomagając inym, pomagamy sobie.




Faktycznie jest to wielkie uproszczenie.
Właściwie trafiłeś kulą w płot.
To właśnie charakteryzuje nas ludzi - możliwość kompletnie pozbawionego sensu działania. W wielu przypadkach wręcz niewytłumaczalnego.


Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie.
Żołnierz wsparcia Ciężkiego Szturmu Atomowego nr służbowy 11123
wierny żołnierz B.I.G.O.S.U
13.08.2063, 16:57 |


Macer

baśbasia:
To właśnie charakteryzuje nas ludzi - możliwość kompletnie pozbawionego sensu działania. W wielu przypadkach wręcz niewytłumaczalnego.


Tak, człowiek jako jedyny potrafi się zachowywać głupio i bezsensownie, i to jest jego wyższość nad całym wszechświatem, który działa zgodnie z matematycznym mechanizmem.

Tak mnie ktoś ostatnio natchnął do gorzkiego pytania: dlaczego ludzie nie chcą być ludźmi? Narkotyzują się, żeby stracić choć na chwilę ich unikalne zdolności - myślenie i zręczność, dlaczego? Żeby chociaż to robili tylko ci, którzy nie potrafią sobie z życiem poradzić, ale to robią także tacy, którym nigdy niczego nie brakuje! I co ta policja do cholery robi, skoro marihuana jest wszędzie?!


"Proszę państwa, oto Eryk, Eryk dzisiaj jest weneryk.
Chętnie państwu łapę poda, nie chce podać?
Aaa, bo mu odpadła"
13.08.2063, 22:38 |


Nikator
Może dlatego sięgają, bo mogą mieć wszystko poza tym zakazanym?


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
14.08.2063, 7:41 |


baśbasia

Macer:
Narkotyzują się, żeby stracić choć na chwilę ich unikalne zdolności - myślenie...



Nie mam czasu teraz się bardziej rozpisać więc póki co krótki komentarz obrazkowy: http://tiny.pl/hzxz8


Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie.
Żołnierz wsparcia Ciężkiego Szturmu Atomowego nr służbowy 11123
wierny żołnierz B.I.G.O.S.U
25.01.2064, 16:06 |


okti
a co tam jeśli jest coś gdzie nie ma nic? albo jeśli nie ma nic tam gdzie jednak jest coś? ja śmiem uważać ze nie wiem czy nic niema tam gdzie nas nie ma albo czy może jest coś skoro nas tam nie ma...
zachodzi wiec pytanie czy może być coś jak nie ma nic i czy może nie być nic jak jest coś? czy odpowiedz zna ktoś?


goopek
25.01.2064, 18:29 |


reczula

okti:
a co tam jeśli jest coś gdzie nie ma nic? albo jeśli nie ma nic tam gdzie jednak jest coś? ja śmiem uważać ze nie wiem czy nic niema tam gdzie nas nie ma albo czy może jest coś skoro nas tam nie ma...
zachodzi wiec pytanie czy może być coś jak nie ma nic i czy może nie być nic jak jest coś? czy odpowiedz zna ktoś?



Wszystko istnieje, ponieważ nie istnieje nic, co nie istnieje, więc to, co nie istnieje, nie istniało i istnieć nie będzie, tak więc to, co może istnieć istnieje, istniało lub będzie istnieć, ergo wszystko, co jest możliwe do zaistnienia, zaistnieje przy wystarczającej ilości danego czasu, więc w obliczu nieskończoności wszystko istnieje, a to, co nie istnieje, nie istnieje, bo nie może istnieć.
25.01.2064, 19:01 |


reczula
Z drugiej jednak strony nie istnieje nic, ponieważ wszystko, co istnieje, nie istnieje stale, w ciągłości. Istnienie zakłada stałość istniejącego bytu, a wszelkie byty które znamy podlegają ciągłym zmianom. Czy możemy mówić istnieniu, kiedy jedyne co istnieje to forma? Substancja bowiem podlega ciągłym przemianom. Tak więc, to że możemy określić coś mianem istnienie jest zależne od naszego aparatu poznawczego, który wykształcił się obcując w wyżej wymienioną formą przygodności bytu.
27.01.2064, 1:34 |


Nikator
A teraz od tyłu. :)


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
02.05.2064, 19:10 |


Murky_Dun
[ostatnia modyfikacja 02.05.2064 19:18]

W sumie... Reczula ma racje. Na przestrzeni mileniów może zaistniec, dosłownie, wszystko, a jeśli może zaistniec to było, jest lub bedzie.
Choc by taka głupia krzemowa galaretka :P



"Choć nie raz mówię o durnej Polsce, wymyślam na Polskę i Polaków to przecież tylko Polsce służę".
Józef Piłsudski
22.08.2064, 18:58 |


baśbasia

reczula:
Wszystko istnieje, ponieważ ...



Reczula nie uściślił jednej rzeczy - mowa o granicach ludzkiego poznania. Dlatego też w swiadomości i percepcji ludzkiej nie istnieje coś, czego owa świadomość nie ogarnie, nie pozna lub nie doświadczy. Poza tym podstawowa rzecz - człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie zjawiska niczego, nie oznacza to jednak, że ono nie występuje.
Dalej - W Twoim powyższym zdaniu jest błąd w stwierdzeniu że "to co nie istnieje - istnieć nie będzie" bo niby dlaczego nie?

" Istnienie zakłada stałość istniejącego bytu, a wszelkie byty które znamy podlegają ciągłym zmianom. Czy możemy mówić istnieniu, kiedy jedyne co istnieje to forma?"
Istnienie nic nie zakłada, może posiadać jakąś stałą, lub możemy zaobserwować pewną właściwość - trudno jednak mówić o stałości bytu - skąd taki pomysł? Poza tym teza o formie to jedna ze szkół a nie żaden fakt - co powinieneś przy tej okazji podkreślić.


Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie.
Żołnierz wsparcia Ciężkiego Szturmu Atomowego nr służbowy 11123
wierny żołnierz B.I.G.O.S.U
21.08.2065, 17:05 |


Nikator
Darwinizm. Słabi muszą odejść. Niech się sami zabijają dopalaczami, niech się rozwalają samochodami, niech zapijają się na śmierć. Zaś za każde przestępstwo - ćwiartkowanie. Rozłożone w czasie, by wiedziano że umiera się kilka razy.


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
21.08.2065, 20:33 |


Macer
Za!


"Proszę państwa, oto Eryk, Eryk dzisiaj jest weneryk.
Chętnie państwu łapę poda, nie chce podać?
Aaa, bo mu odpadła"
27.08.2065, 7:55 |


Xiądz Biskup

Zastanawiałem się, czy ktoś zauważy rocznicę ostatniego wpisu w tym temacie. Zauważona, choć uroczystych obchodów nie było.



V Polski Korpus Inwazyjny „Lwy Macierzy” ~ vpki.net ~
`
27.01.2066, 18:12 |


Jakub hrabia Owadowski
Czas więc reanimować temat.


Czas pogardy i czas szaleństwa. XXI wiek.

Temat: Filozofie w WRP << Wstecz 1 2 3 4 5[ 6 ]
Forum | Forum zawiera 3649 wypowiedzi w 18 tematach.

Obecni:



(c) 2052-2067 www.wielkarzeczpospolita.net