Forum Obywatelskie

Lista Obywateli

Archiwum Rządowe

Pliki do
pobrania

V Korpus Inwazyjny

Linia
Czasu

Pytania i odpowiedzi

Kanał
RSS

 
LOGOWANIE
login:
hasło:
rejestracja
WIELKAPEDIA
WOJSKOWA KOMENDA UZUPEŁNIEŃ
POLSKA MARYNARKA GWIEZDNA
 
WARTO ZOBACZYĆ
Kronika Wielkiej
OSO 2057 Kampinos
OSO 2058 Kampinos
OSO 2059 Kampinos
OSO 2061 Kampinos
OSO 2062 Wa-wa
Archiwa WRP

 
SMUTNA STATYSTYKA

Serwis przegląda:
0 obywateli
41 gości
 
FORMALNOŚCI

Kanał RSS
Nasze bannery
Szanowna Redakcja
Kontakt
Copyright
Materiały dla prasy
FAQ
Polityka prywatności
Napisz artykuł!
 
TECHNIKALIA

Serwis został zoptymalizowany dla rozdzielczości 6144x4096 oraz niższych:
do 1920x1080 stosowanych w zegarkach ręcznych i motopompach drugiej klasy
 
 

 

 

 

 

 

Forum Obywatelskie

Forum zawiera 3492 wypowiedzi w 17 tematach.

 
Aby uczestniczyć w dyskusji na Forum, musisz się zalogować | Poradnik Forumowicza

Temat: Filozofie w WRP [ 1 ] 2 3 4 5 6 7 Dalej >>
15.08.2062, 15:07 |


313pechowiec
{[(to mój pierwszy temat)]}


Nęka mnie dzisiaj pewna myśl. A ponieważ filozoficzny temat "Dlaczego jest jak jest" nie istnieje, to postanowiłem założyć nowy (może trochę pobędzie).

Co jeśli nie ma nieba i piekła, a po śmierci nie ma nic? Czy myśleliście kiedyś o tym? Co jeśli po śmierci nic na nas nie czeka? Jeśli nic nie ma to nawet się nie wkurzymy i nie zauważymy, że nic nie ma, bo nic nie będzie! Z drugiej strony skoro nas nie będzie to nam to będzie obojętne! Co jeśli jesteśmy tylko wieloma atomami powstałymi w przestrzeni Kosmosu? ...


Ku Sławie i Chwale Wielkiej Rzeczypospolitej Polskiej!!!
15.08.2062, 15:21 |


Kapelan

313pechowiec:
{[(to mój pierwszy temat)]}


Nęka mnie dzisiaj pewna myśl. A ponieważ filozoficzny temat "Dlaczego jest jak jest" nie istnieje, to postanowiłem założyć nowy (może trochę pobędzie).

Co jeśli nie ma nieba i piekła, a po śmierci nie ma nic? Czy myśleliście kiedyś o tym? Co jeśli po śmierci nic na nas nie czeka? Jeśli nic nie ma to nawet się nie wkurzymy i nie zauważymy, że nic nie ma, bo nic nie będzie! Z drugiej strony skoro nas nie będzie to nam to będzie obojętne! Co jeśli jesteśmy tylko wieloma atomami powstałymi w przestrzeni Kosmosu? ...




Nie zastanawiałem się nad tym, bo mam swoją teorię, że piekło i niebo jest. Więc po jakiego kija mi się nad tym zastanawiać?


Aut vincere aut mori.
15.08.2062, 16:05 |


Kawalkator
Ciekawa jest też teoria, że nawet przed śmiercią nie istniejemy. Chociaż dostałem cynk z bardzo wiarygodnego źródła, że życie po śmierci istnieje.


Więcej więc pożytku przyniesiesz swym włościom,
rządząc ludźmi raczej strachem, niż miłością.
15.08.2062, 16:38 |


Sir_Ace

313pechowiec:
Co jeśli nie ma nieba i piekła, a po śmierci nie ma nic?


No jak to co? Nic.


313pechowiec:
Z drugiej strony skoro nas nie będzie to nam to będzie obojętne!


Dokładnie tak. Mnie to już jest obojętne. Ludzie się dziwią, ale "wielka nicość" jest wręcz preferowanym, gdybym miał wybór, przeze mnie zakończeniem żywota.


Przywróćmy Bojówki Oazowe!!!
Pierwszy głosiciel idei Łosia
Sir_Ace Herbu Wyrwikufel
Peace and Beer and Heavy Metal
15.08.2062, 18:23 |


313pechowiec

Kapelan:
Nie zastanawiałem się nad tym, bo mam swoją teorię, że piekło i niebo jest. Więc po jakiego kija mi się nad tym zastanawiać?


No tak, zgadzam się, ale jednak czasem mnie nachodzą takie dziwne myśli. Poza tym chciałbym dowiedzieć się co uważają o tym obywatele.


Ku Sławie i Chwale Wielkiej Rzeczypospolitej Polskiej!!!
15.08.2062, 20:45 |


reczula

Kapelan:

Nie zastanawiałem się nad tym, bo mam swoją teorię, że piekło i niebo jest. Więc po jakiego kija mi się nad tym zastanawiać?



To nie jest teoria. To jedynie przypuszczenie, opierające się na Twojej wierze. Sama wiara jest czymś pozarozumowym.
16.08.2062, 6:40 |


Murky_Dun

313pechowiec:





Co jeśli nie ma nieba i piekła, a po śmierci nie ma nic? Czy myśleliście kiedyś o tym? Co jeśli po śmierci nic na nas nie czeka?



Gdyby więcej ludzi zaczęło czytać Pismo Święte zamiast powtarzać kity, które wciskają ciemniakom przedstawiciele różnych religii opierających się na wyżej wspomnianej księdze to wiedzielibyście, że dusza po śmierci do czegoś takiego ja NIEBO czy PIEKŁO nie idzie.
Po śmierci CIĘ nie ma!!! Zostajesz zasejwowany, skompresowany winrarem i umieszczony w katalogu "Otworzyć w wypadku Sądu Ostatecznego".
W Księdze Kaznodziei czytamy, że umarli nic nie czynią ani nic nie czują: „Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie. (...) Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości.” (Kazn. 9:5,10)

Jezus będąc na ziemi wspomniał o nadziei zmartwychwstania: „Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd.” (Jan. 5:28-29)


Ja już nie wspominam o czyśćcu, który jest kompletną bzdurą; w Biblii nie ma nawet jednego słowa o czymś takim.


"Choć nie raz mówię o durnej Polsce, wymyślam na Polskę i Polaków to przecież tylko Polsce służę".
Józef Piłsudski
22.08.2062, 15:03 |


baśbasia

Murky_Dun:
Gdyby więcej ludzi zaczęło czytać Pismo Święte zamiast powtarzać kity,


W w pytaniu chodziło o brak wszelkiej nadziei na byt poza bytem doczesnym.
Sama wizja może być faktycznie przerażająca, ale tylko pod warunkiem że ktoś oczekiwał czegoś innego.
Dla ludzi nie fantazjujących o życiu pozagrobowym, niczym nadzwyczajnym jest fakt śmierci i koniec kropka.
Także :

313pechowiec:
Co jeśli nie ma nieba i piekła, a po śmierci nie ma nic?


prawdopodobieństwo takie jest naprawdę bardzo duże obywatelu, i najwyższa pora albo przyjąć jakąś religię i się jej kurczowo trzymać, albo pogodzić się z tym "NIE MA NIC".


Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie.
Żołnierz wsparcia Ciężkiego Szturmu Atomowego nr służbowy 11123
wierny żołnierz B.I.G.O.S.U
22.08.2062, 16:39 |


Ambrose
Jeśli odrzucić jakąkolwiek religię na sprawę można spojrzeć w sposób następujący: jesteśmy tylko przypadkowym zbiorem atomów, który przez niezwykły zbieg okoliczności nabył samoświadomość. Jesteśmy układem o dość wysokim stopniu zaawansowania ewolucyjnego, posiadamy całkiem dobrze wyrośnięty aparat do odbioru otaczającej nas rzeczywistości, zdajemy sobie sprawę z tego, że sami istniejemy - biorąc pod uwagę fakt, że dosłownie zaczynaliśmy od zera, to naprawdę sporo, nawet kiedy uwzględni się fakt, że w naszej wyjątkowości, póki co, nie żyjemy wiecznie. Atomy, z których jesteśmy zbudowani spotkały się tylko tymczasowo - dla nas to szmat życia, ba, całe życie, natomiast w skali Wszechświata to dosłownie ułamek sekundy, moment. Można by zatem pokusić się o stwierdzenie, że jesteśmy lokalną anomalią o bardzo rzadkim oraz krótkim czasie występowania. Reasumując, fakt, że tu jesteśmy, że dodatkowo możemy ze sobą rozmawiać, a więc prowadzić swobodny przepływ informacji, jest tak nieprawdopodobny, szansa na zajście podobnego wydarzenia tak nieskończenie mała, że nie pozostaje nam nic innego jak radować się tą oraz każdą nadchodzą chwilą naszego życia.


O, zgwałcić Naturę, zgwałcić Los, siebie zgwałcić i zgwałcić Boga Najwyższego!
22.08.2062, 17:45 |


Murky_Dun
Ja pozwolę sobie zacytować mądre słowa: "...jeden przypadek to przypadek, dwa przypadki to przypadek, ale trzy przypadki to celowe działanie...".
To mamy takich "przypadków" dziesiątki i setki więc jedynie najbardziej odporni na myślenie i najmocniejsi w zamykaniu oczy i umysłu są w stanie zaprzeczać istnieniu siły sprawczej.


"Choć nie raz mówię o durnej Polsce, wymyślam na Polskę i Polaków to przecież tylko Polsce służę".
Józef Piłsudski
22.08.2062, 18:12 |


baśbasia

Ambrose:
Jeśli odrzucić jakąkolwiek religię na sprawę można spojrzeć w sposób następujący: jesteśmy tylko przypadkowym zbiorem atomów, który przez niezwykły zbieg okoliczności nabył samoświadomość. Jesteśmy układem o dość wysokim stopniu zaawansowania ewolucyjnego, ....


Richard Dawkins się kłania.


Murky_Dun:
zaprzeczać istnieniu siły sprawczej.


Istnienie siły sprawczej nie gwarantuje życia po życiu.
Można założyć istnienie absolutu i na tym rozważania skończyć.


Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie.
Żołnierz wsparcia Ciężkiego Szturmu Atomowego nr służbowy 11123
wierny żołnierz B.I.G.O.S.U
22.08.2062, 18:35 |


Macer
A ja uważam, że tym poszukiwanym "Bogiem" jest matematyka. Jest wieczna, zawsze prawdziwa, lodowato bezstronna. Jest wszędzie, wszystko jej podlega, a wszyscy jesteśmy "jej dziećmi".


"Proszę państwa, oto Eryk, Eryk dzisiaj jest weneryk.
Chętnie państwu łapę poda, nie chce podać?
Aaa, bo mu odpadła"
22.08.2062, 19:27 |


Sir_Ace

Murky_Dun:
To mamy takich "przypadków" dziesiątki i setki więc jedynie najbardziej odporni na myślenie i najmocniejsi w zamykaniu oczy i umysłu są w stanie zaprzeczać istnieniu siły sprawczej.



Nieprawda, istnieją jedynie rozbieżności odnośnie tego, co jest ową siłą sprawczą. Kiedy jabłko dziesięć tysięcy razy spadnie na dół i ani razu do góry, jedni widzą w tym Boga, inni grawitację.


Przywróćmy Bojówki Oazowe!!!
Pierwszy głosiciel idei Łosia
Sir_Ace Herbu Wyrwikufel
Peace and Beer and Heavy Metal
22.08.2062, 23:44 |


reczula

Murky_Dun:
Ja pozwolę sobie zacytować mądre słowa: "...jeden przypadek to przypadek, dwa przypadki to przypadek, ale trzy przypadki to celowe działanie...".
To mamy takich "przypadków" dziesiątki i setki więc jedynie najbardziej odporni na myślenie i najmocniejsi w zamykaniu oczy i umysłu są w stanie zaprzeczać istnieniu siły sprawczej.



Zasada antropiczna: gdyby było inaczej, nie miałby kto zadać pytania o przypadkowość. Ludzie tak rzadko biorą pod uwagę ogrom wszechświata, to, że być może po prostu mamy szczęście, połączone z genialnym w swojej prostocie mechanizmie ewolucji.
24.08.2062, 6:19 |


Murky_Dun

Sir_Ace:


Nieprawda, istnieją jedynie rozbieżności odnośnie tego, co jest ową siłą sprawczą. Kiedy jabłko dziesięć tysięcy razy spadnie na dół i ani razu do góry, jedni widzą w tym Boga, inni grawitację.



Sofistyka. Jak jedno ma się do drugiego?



"Choć nie raz mówię o durnej Polsce, wymyślam na Polskę i Polaków to przecież tylko Polsce służę".
Józef Piłsudski
24.08.2062, 11:53 |


Sir_Ace
W sumie jednak przyznałem ci rację, choć tylko po części. Naukowcy bardzo różnych dziedzin już dawno ustalili, że jakaś siła sprawcza istnieje lub istniała. Rzadko nazywa się ją Bogiem, bo żadna z jej definicji nie pasuje do wizji ani dogmatów zawartych w poszczególnych wierzeniach. Mimo wszystko może dożyjemy czasów, kiedy bardzo ciężko będzie odrzucić istnienie czegoś na wzór Boga. Ciężko, bo dowodem nie będzie (całkiem mądra) książka ani wynik pogawędki biskupów, ale równania matematyczne i logiczne, pozbawione mistyki i "Jest tak, bo tak jest" dogmatów wywody.


Przywróćmy Bojówki Oazowe!!!
Pierwszy głosiciel idei Łosia
Sir_Ace Herbu Wyrwikufel
Peace and Beer and Heavy Metal
25.08.2062, 19:22 |


313pechowiec

Sir_Ace:
Kiedy jabłko dziesięć tysięcy razy spadnie na dół i ani razu do góry, jedni widzą w tym Boga, inni grawitację.


A inni powiedzą, że to grawitacja stworzona przez Boga.


Ku Sławie i Chwale Wielkiej Rzeczypospolitej Polskiej!!!
25.08.2062, 22:03 |


Sir_Ace

313pechowiec:
A inni powiedzą, że to grawitacja stworzona przez Boga.



Niech udowodnią...


Przywróćmy Bojówki Oazowe!!!
Pierwszy głosiciel idei Łosia
Sir_Ace Herbu Wyrwikufel
Peace and Beer and Heavy Metal
25.08.2062, 22:45 |


Nikator
Moje słowa to istne gadanie od rzeczy, nigdy nei było inaczej. Jednakże ... Czy normalne jest przez ostatnie parę lat budzić się ze świadomością niemocy? Wiedząc, że każdy dzień przybliża mnie do końca, po którym nie wiadomo co się stanie? Każdy dzień zbliża mnie do końca i nie wiem co będzie dalej. Mało tego! czy mogę mieć pewność, żę pisząc dziennik, moi potomkowie go przechowają, wyciągną coś z niego, przechowają, czy może spalą w tydzień po tym jak zamknę oczy. Czy będę tego świadomy? Dlaczego nikt nie jest pewny co się staje po śmierci? Czemu jesteśmy niepewni swojego losu? Czy może się boję że nie dożyję czasów, gdy technologia posunie się na tyle daleko, żeby żyć wiecznie?


Porucznik Polskiej Marynarki Gwiezdnej

Nikator: NOWI, STARZY... A gdzie mnie wpiszesz?
gladwik: Do starych. A do tego stetryczałych.

Basia o mnie: Przekornik.
25.08.2062, 22:52 |


Macer
Nieśmiertelność, brrr! Okropna wizja. Chociaż bardzo chciałbym znać "historię" przyszłości.


"Proszę państwa, oto Eryk, Eryk dzisiaj jest weneryk.
Chętnie państwu łapę poda, nie chce podać?
Aaa, bo mu odpadła"

Temat: Filozofie w WRP [ 1 ] 2 3 4 5 6 7 Dalej >>
Forum | Forum zawiera 3492 wypowiedzi w 17 tematach.

Obecni:



(c) 2052-2067 www.wielkarzeczpospolita.net